niedziela, 29 stycznia 2017

Od Jimmiego C.D. Ygritte

Uśmiechnąłem się. 
- Jim. - powiedziałem krótko. - Miło poznać panią...?
- Ygritte. - dokończyła.
- Cóż za osobliwe imię. - stwierdziłem. - Ale ciut za długie. Dla mnie będziesz Ygri. - powiedziałem, pewny siebie.
Wtedy podeszła do nas kelnerka, podając nam wino. Wcześniej nie zwróciłem na nią większej uwagi, bo byłem wpatrzony w Ygri. Teraz dokładnie zmierzyłem wzrokiem kelnerkę. Była to smukła kobieta o rudych włosach, z wielkim wylewającym się dekoltem, od którego nie mogłem oderwać oczu. Wiedziałem, że Ygritte to zauważyła, pewnie pomyślała sobie, że jestem wyjątkowo płytki, no ale cóż poradzić, taki jestem .
Gdy kelnerka odeszła, ta od razu skomentowała moje zachowanie:
- Nie umiesz utrzymać oczu przy sobie? 
- No tak się składa, że nie. Ale miewam gorsze grzechy. - uśmiechnąłem się szyderczo. - Jednak z tego, co zauważyłem, ty też masz coś na sumieniu. Dowiem się w końcu za co jesteś ścigana? - zapytałem, biorąc łyk wina. 
- Wiesz, że zbytnia ciekawość jest irytująca? - odpowiedziała pytaniem.
- Ja jeszcze nie zacząłem być irytujący. Przecież jeszcze nie zapytałem jaki masz rozmiar piersi. Ale spokojnie, na to też nadejdzie czas. - wziąłem kolejnego łyka. - To jak to było? - powtórzyłem pytanie.

Ygri? ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics.